System WMS. Jak rozwiązać 3 największe problemy nowoczesnego magazynu?

Magazyn działa. Towar przyjeżdża, zamówienia wyjeżdżają, pracownicy wykonują swoje obowiązki. Mimo to każdego dnia pojawiają się te same problemy. Ktoś nie może znaleźć palety. Stan magazynowy nie zgadza się z rzeczywistością. Kompletacja trwa zbyt długo, a inwentaryzacja oznacza pracę po godzinach. Jeżeli brzmi to znajomo, problemem najczęściej nie są ludzie. Problemem są procesy oraz narzędzia, które nie nadążają za rozwojem firmy.

Spis treści:

Ten artykuł powstał na podstawie doświadczeń konsultantów wdrażających systemy ERP i WMS w firmach handlowych, produkcyjnych i logistycznych. Opisane problemy to najczęstsze wyzwania, z którymi spotykamy się podczas analiz przedwdrożeniowych.

Magazyn działa, ale czy na pewno efektywnie?

Większość właścicieli firm i kierowników magazynów ocenia pracę magazynu przez pryzmat jednego wskaźnika: czy zamówienia wyjeżdżają na czas?

Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, łatwo dojść do wniosku, że wszystko działa prawidłowo.

Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej.

Magazyn może realizować wysyłki zgodnie z harmonogramem, a jednocześnie każdego dnia generować dziesiątki drobnych strat, które przekładają się na realne koszty. Kilka minut poświęconych na szukanie palety. Dodatkowa kontrola zamówienia przed wysyłką. Reklamacja spowodowana pomyłką podczas kompletacji. Konieczność ponownego przeliczenia stanów magazynowych przed większą dostawą.

Każda z tych sytuacji wydaje się niewielka. Problem polega na tym, że występują codziennie.

Przed wdrożeniem okazuje się że magazyn zatrudnia więcej osób niż kilka lat wcześniej, wykorzystuje większą powierzchnię, a mimo to wydajność nie rośnie proporcjonalnie do liczby realizowanych zamówień.

To moment, w którym warto zadać sobie pytanie:

Czy problem rzeczywiście leży w pracownikach, czy może w procesach, które przestały nadążać za rozwojem firmy?

Z naszego doświadczenia wynika, że odpowiedź najczęściej jest druga.

Czym jest system WMS i dlaczego samo ERP już nie wystarcza?

To jedna z najczęstszych wątpliwości, z jaką spotykamy się podczas rozmów z Klientami.

„Przecież mamy już system ERP. Czy naprawdę potrzebujemy jeszcze WMS?”

To zrozumiałe pytanie. W końcu system ERP przechowuje informacje o dokumentach handlowych, stanach magazynowych, zamówieniach czy fakturach. W wielu firmach przez lata był wystarczającym narzędziem do zarządzania magazynem.

Problem pojawia się wtedy, gdy magazyn przestaje być prostym miejscem składowania towarów, a staje się dynamicznym centrum logistycznym, przez które każdego dnia przechodzą setki lub tysiące operacji.

ERP odpowiada przede wszystkim za rejestrację zdarzeń gospodarczych. Rejestrację dokumentów handlowych, produkcyjnych czy finansowych.

System WMS odpowiada natomiast za to, co dzieje się w magazynie.

To on prowadzi magazyniera do właściwej lokalizacji, kontroluje każdy ruch towaru, poprzez rejestrację ruchów na kolektorze danych, zarządza jednostkami logistycznymi, monitoruje przebieg kompletacji oraz rejestruje wszystkie operacje wykonywane przez pracowników. Dzięki integracji z Comarch ERP XL oba systemy wymieniają informacje poprzez synchronizację danych, zapewniając kontrolę nad procesami magazynowymi. Rozwiązanie wspiera również zarządzanie dyspozycjami magazynowymi, strukturą magazynu i lokalizacjami.

Można powiedzieć, że ERP odpowiada na pytanie „co powinno wydarzyć się w magazynie?”, natomiast WMS odpowiada na pytanie „jak wykonać to efektywnie, prawidłowo i z pełną kontrolą każdego etapu?”

I właśnie dlatego oba systemy nie konkurują ze sobą. Uzupełniają się.

Problem 1: Towar jest na magazynie, ale nikt nie potrafi go szybko znaleźć

„Przecież ta paleta jeszcze rano stała przy trzecim regale…”

To zdanie podczas analiz przedwdrożeniowych słyszymy częściej, niż mogłoby się wydawać.

Towar widnieje w systemie. Zamówienie czeka na realizację. Kierowca jest już w drodze. Wszystko wygląda dobrze… do momentu, gdy magazynier jedzie po konkretną paletę.

Na wskazanej lokalizacji jej nie ma.

Zaczyna się sprawdzanie sąsiednich regałów. Telefon do drugiej zmiany. Pytania do operatora wózka, który dzień wcześniej rozładowywał dostawę. Po kilku lub kilkunastu minutach okazuje się, że paleta została odłożona w inne miejsce albo przesunięta podczas kompletacji innego zamówienia.

Jednorazowo to tylko kilka minut.

Jeżeli jednak podobnych sytuacji jest wiele, firma traci czas, opóźniają się wysyłki, rośnie liczba telefonów od Klientów, a magazyn zaczyna funkcjonować bardziej dzięki doświadczeniu pracowników.

Problem nie wynika z błędów magazynierów. To efekt procesu rozwoju przedsiębiorstwa.

Kiedy firma rozpoczyna działalność, magazyn jest niewielki. Kilka regałów, ograniczona liczba indeksów i kilku pracowników, którzy doskonale wiedzą, gdzie znajduje się każdy produkt.

Z czasem pojawiają się kolejne hale, nowe grupy asortymentowe, większa liczba zamówień oraz następni magazynierzy. Wiedza, która wcześniej znajdowała się w głowach pracowników, przestaje wystarczać.

Magazyn zaczyna być uzależniony od konkretnych osób.

A to pierwszy sygnał, że procesy wymagają uporządkowania.

Dlaczego odnalezienie towaru staje się coraz trudniejsze?

Podczas projektów realizowanych przez BMP Consulting najczęściej obserwujemy kilka powtarzających się przyczyn.

Brak systemu powoduje brak rejestracji miejsca lub nie efektywną rejestrację miejsca odłożenia towaru.

Pracownicy jednej zmiany odkładają towar tymczasowo w dane miejsce, ale na przełomie dni lub zmian nie zostawiają informacji gdzie co jest przygotowane.

W efekcie odnalezienie jednej palety powoduje frustrację i zaczyna przypominać szukanie igły w stogu siana.

Ile naprawdę kosztuje pięć minut szukania jednej palety?

Większość firm nie liczy takich strat.

A szkoda.

Załóżmy, że magazyn realizuje 250 wydań dziennie.

Jeżeli tylko przy co dziesiątym zamówieniu pracownik straci pięć minut na odnalezienie produktu, daje to ponad dwie godziny nieproduktywnej pracy każdego dnia.

W skali miesiąca oznacza to kilkadziesiąt roboczogodzin poświęconych wyłącznie na szukanie towarów, które przecież znajdują się na magazynie.

Do tego dochodzą opóźnienia w kompletacji, przestoje samochodów oczekujących na załadunek oraz rosnąca frustracja pracowników.

Problem staje się jeszcze bardziej widoczny w okresach zwiększonej liczby zamówień, gdy każda minuta ma znaczenie.

Jak rozwiązuje ten problem Comarch WMS?

Najważniejszą zmianą jest odejście od magazynu opartego na pamięci pracowników i przejście do magazynu zarządzanego przez system.

Comarch WMS umożliwia stworzenie szczegółowej struktury magazynu obejmującej hale, strefy, alejki, regały, poziomy i lokalizacje. Każde miejsce otrzymuje własny adres, a każda jednostka logistyczna jest jednoznacznie identyfikowana.

Podczas przyjęcia towaru system wskazuje operatorowi, gdzie lokalizację domyślną, wolną lokalizację lub lokalizację gdzie ostatnio był odłożony indeks towarowy. W trakcie kompletacji prowadzi magazyniera do właściwej lokalizacji, po właściwej ścieżce, a każda operacja jest potwierdzana skanowaniem kodu kreskowego, a czasem również numeru partii i daty ważności. Dzięki temu system przez cały czas wie, gdzie znajduje się konkretny towar z danej partii i datą ważności. Dodatkowo można definiować domyślne lokalizacje, progi minimalne i maksymalne oraz algorytmy automatycznie generujące dyspozycję uzupełnienia towaru na danej lokalizacji.

Co ważne, takie podejście znacząco skraca czas wdrożenia nowych pracowników. Nie muszą oni poznawać magazynu „na pamięć”. Wystarczy, że wykonują kolejne zadania zgodnie ze wskazaniami systemu w języku polskim, francuskim, niemiecki, ukraińskim lub angielskim.

Co zyskuje firma?

Po wdrożeniu uporządkowanej adresacji magazynowej pracownicy przestają tracić czas na szukanie produktów, a kierownik magazynu zyskuje pewność, że każda operacja została zarejestrowana.

Korzyści są odczuwalne bardzo szybko:

  • krótszy czas kompletacji zamówień,
  • łatwiejsze wdrażanie nowych magazynierów,
  • większa terminowość realizacji dostaw,
  • możliwość dalszego rozwoju magazynu bez utraty kontroli nad lokalizacją towarów.

Z doświadczenia konsultantów BMP Consulting wynika, że uporządkowanie adresacji magazynu jest często pierwszym krokiem do dalszej automatyzacji procesów. Dopiero gdy system dokładnie wie, gdzie znajduje się każda jednostka logistyczna, można skutecznie optymalizować kompletację, przyjęcia czy inwentaryzację.

Problem 2: Jedna pomyłka w kompletacji może kosztować znacznie więcej, niż myślisz

„Klient zamówił pięć produktów. Otrzymał cztery właściwe i jeden, którego nigdy nie zamawiał.”

Jedna pomyłka przy pakowaniu zamówienia potrafi kosztować znacznie więcej niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Gdy klient zamawia pięć produktów, a w paczce znajduje cztery właściwe i jeden zupełnie inny, z perspektywy magazynu to po prostu drobny błąd. Niestety po drugiej stronie wygląda to zupełnie inaczej. Dla odbiorcy oznacza to przestój w produkcji, opóźnienia w realizacji własnych zobowiązań i konieczność ponownego zamawiania brakujących rzeczy. Z kolei dla Twojej firmy cena tego błędu wyrasta daleko ponad sam koszt ponownej wysyłki czy zwrotu towaru. Przekłada się na zmarnowany czas pracowników, przeciążenie działu obsługi oraz nadszarpnięte zaufanie, przez które klient przy kolejnym zakupie może po prostu pójść do konkurencji.

„Pomyłki zdarzają się sporadycznie.”

W rozmowach z właścicielami firm niezwykle często pada stwierdzenie, że u nich takie sytuacje zdarzają się sporadycznie i nie stanowią realnego problemu. Kiedy jednak wejdziemy w twarde dane, okazuje się, że nawet niepozorny odsetek pomyłek przy dużej skali generuje ogromne, ukryte straty. Spójrzmy na prosty przykład magazynu, który realizuje 500 wysyłek dziennie. Jeśli błędy pojawiają się w zaledwie1% paczek, daje to aż pięć reklamacji każdego dnia.

Oznacza to pięć telefonów od poirytowanych klientów, pięć zestawów nowych dokumentów do wystawienia, pięć ponownych kompletacji zamówień oraz pięć trudnych rozmów, w których trzeba gasić pożar i przepraszać klienta. W takim układzie nie mówimy już o pojedynczym incydencie czy pechowym dniu. To powtarzalny, błędny proces, który po cichu i konsekwentnie obniża rentowność całego biznesu.

Dlaczego podczas kompletacji dochodzi do pomyłek?

Choć przyczyn błędów przy kompletacji zamówień można wskazać wiele, większość z nich sprowadza się do jednego wspólnego mianownika: magazynier musi podejmować zbyt wiele decyzji samodzielnie. W praktyce to na jego barkach spoczywa ocena, z którego regału pobrać towar, czy sięga po właściwy wariant lub partię, czy zgadza się liczba sztuk oraz czy produkt trafia na odpowiednią paletę. Im więcej takich wyborów człowiek musi dokonać pod presją czasu, tym wyższe staje się ryzyko pomyłki.

Sytuacja komplikuje się wtedy, gdy towary mają niemal identyczne opakowania, różnią się jedynie drobnym kodem na etykiecie albo gdy magazyn mierzy się z szczytem sezonu, natłokiem zamówień i świeżo dołączonym do zespołu personelem. W takich warunkach błędy nie wynikają z braku starań czy niedbalstwa pracowników po prostu sam proces zostawia im zbyt dużo przestrzeni na ludzką pomyłkę.

„U nas magazynierzy znają magazyn od lat.” 

To argument, który bardzo często słyszymy podczas pierwszych rozmów z klientami. I rzeczywiście, doświadczeni pracownicy potrafią znakomicie odnaleźć się nawet w potężnej przestrzeni, nawigując po niej bezbłędnie z pamięci. Problem pojawia się jednak w momencie, gdy kluczowa osoba idzie na urlop, ktoś postanawia odejść z firmy, na pokładzie pojawiają się nowi pracownicy albo wolumen zamówień nagle gwałtownie rośnie. Nagle okazuje się, że kluczowa wiedza o procesach i rozłożeniu towaru znajdowała się wyłącznie w głowach kilku osób, a bez nich cały system zaczyna się chwiać. Takiego modelu nie da się bezpiecznie skalować, podczas gdy sprawnie zarządzany magazyn powinien działać równie niezawodnie niezależnie od tego, kto akurat ma dzisiaj zmianę.

Jak pomaga Comarch WMS?

Wdrożenie Comarch WMS porządkuje cały proces przede wszystkim dlatego, że system przejmuje rolę cyfrowego przewodnika po magazynie. Magazynier nie musi już zastanawiać się nad kolejnym krokiem ani polegać na własnej pamięci, ponieważ na ekranie kolektora danych otrzymuje precyzyjne instrukcje od dokładnej lokalizacji i konkretnego produktu, przez jego ilość oraz partię, aż po docelową jednostkę logistyczną. Każdy etap kompletacji wymaga potwierdzenia skanem kodu kreskowego, co sprawia, że przy próbie pobrania niewłaściwego towaru system od razu zgłasza błąd i blokuje pomyłkę w czasie rzeczywistym.

Dodatkowo system automatycznie przydziela zadania z uwzględnieniem bieżącego obciążenia poszczególnych operatorów. Dzięki temu kierownik magazynu może na żywo monitorować realizację dyspozycji, śledzić postęp prac i błyskawicznie reagować na ewentualne opóźnienia. W efekcie firma nie tylko eliminuje błędy na etapie pakowania, ale też maksymalnie wykorzystuje potencjał całego zespołu.

Korzyści odczuwają nie tylko magazynierzy

Firmy, które wdrażają system WMS porządkując proces kompletacji, bardzo szybko zauważają poprawę jakości obsługi klientów. Gdy kupujący otrzymują właściwe produkty już przy pierwszej dostawie, liczba reklamacji drastycznie spada. Dzięki temu dział sprzedaży wreszcie przestaje tracić czas na wyjaśnianie magazynowych wpadek, a kierownik magazynu może skupić się na ulepszaniu procesów zamiast na ciągłym rozwiązywaniu bieżących problemów. Co równie ważne, cała praca staje się w pełni mierzalna można dokładnie zweryfikować czas realizowania zamówień, namierzyć wąskie gardła oraz wskazania do optymalizacji. To właśnie dostęp do takich danych pozwala firmom dynamicznie zwiększać liczbę wysyłek bez konieczności proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia.

Z doświadczenia konsultantów BMP Consulting wynika, że przedsiębiorstwa bardzo często próbują rozwiązać problem błędów kompletacji poprzez dodatkową kontrolę lub zatrudnienie kolejnych pracowników. W praktyce znacznie lepsze efekty przynosi uporządkowanie procesu i wsparcie go systemem, który prowadzi operatora krok po kroku.

Problem 3: System pokazuje, że towar jest. Magazyn pokazuje coś zupełnie innego

„Według systemu mamy jeszcze 128 sztuk.”

„Na magazynie zostało 91.”

Takie sytuacje potrafią sparaliżować pracę całej firmy. Dział handlowy przyjmuje zamówienie, ponieważ system ERP pokazuje dostępność produktu. Chwilę później magazyn rozpoczyna kompletację i okazuje się, że fizycznie towaru brakuje. W efekcie klient otrzymuje informację o opóźnieniu, produkcja czeka na komponenty, a dział zakupów musi pilnie zamawiać brakujący asortyment. W tym samym czasie kierownik magazynu rozpoczyna gorączkowe poszukiwanie przyczyny.

Najczęściej nie chodzi o jedną dużą pomyłkę – problem narasta stopniowo. Jedna nieodnotowana zmiana lokalizacji, jedna źle policzona dostawa, jedno wydanie wykonane „na szybko” czy kolejna ręczna korekta. Po kilku miesiącach takich drobnych incydentów różnice pomiędzy stanem systemowym a rzeczywistym zaczynają drastycznie rosnąć.

Dlaczego stany magazynowe przestają być wiarygodne?

Podczas analiz prowadzonych przez BMP Consulting najczęściej obserwujemy kilka powtarzających się przyczyn:

  • Przesunięcia towarów wykonywane są bez jakiejkolwiek rejestracji.

  • Produkty trafiają do zupełnie innych lokalizacji, niż przewidują to procedury.

  • Znaczna część operacji wciąż wykonywana jest ręcznie.

  • Brakuje jednoznacznej identyfikacji operatora, który realizował daną czynność.

W efekcie coraz trudniej odpowiedzieć na podstawowe pytania: Kiedy produkt zmienił lokalizację? Kto wykonał przesunięcie? Z której partii wydano towar i dlaczego liczba sztuk się nie zgadza? Bez pełnej historii operacji znalezienie źródła problemu przypomina szukanie igły w stogu siana. Kluczem do odzyskania kontroli jest wdrożenie narzędzia, które rejestruje każdy ruch towaru automatycznie i bezbłędnie.

Jak pomaga Comarch WMS?

Comarch WMS rejestruje każdą operację magazynową w czasie rzeczywistym. System zapisuje pełną historię ruchów towarów, identyfikuje operatora wykonującego zadanie oraz ściśle kontroluje przepływ jednostek logistycznych pomiędzy lokalizacjami. Dzięki temu łatwo odtworzyć przebieg każdego procesu i szybko znaleźć źródło ewentualnych rozbieżności.

Rozwiązanie wspiera również inwentaryzację ciągłą, umożliwiając weryfikację stanów magazynowych na bieżąco, bez konieczności wstrzymywania pracy całego magazynu. W najnowszych wersjach Comarch WMS rozwijane są także mechanizmy inwentaryzacji z rezerwacjami online, które gwarantują, że dane o dostępności towaru są zawsze aktualne – nawet w trakcie trwania audytu.

Wiarygodne dane to lepsze decyzje

Kiedy stany magazynowe są w 100% zgodne z rzeczywistością, zyskuje całe przedsiębiorstwo:

  • Dział sprzedaży może bez obaw potwierdzać klientom terminy realizacji.

  • Dział zakupów planuje kolejne dostawy na podstawie realnych potrzeb, a nie domysłów.

  • Produkcja pracuje płynnie, bez nagłych przestojów wywołanych brakami materiałowymi.

  • Zarząd podejmuje kluczowe decyzje biznesowe w oparciu o pewne, twarde dane.

To właśnie dlatego bezbłędna zgodność stanów magazynowych jest jednym z najważniejszych fundamentów sprawnie działającej logistyki i zdrowego biznesu.

Jeżeli podczas lektury rozpoznałeś choć jeden z opisanych problemów, istnieje duże prawdopodobieństwo, że ograniczeniem Twojego magazynu nie jest liczba pracowników ani powierzchnia składowania. W większości przypadków źródłem trudności są procesy, które wraz z rozwojem firmy przestały być wystarczająco uporządkowane.

Właśnie dlatego wdrożenie systemu WMS warto rozpocząć nie od zakupu kolektorów danych czy oznaczania regałów, ale od analizy sposobu pracy magazynu. Dopiero zrozumienie obecnych procesów pozwala dobrać rozwiązanie, które realnie usprawni codzienną pracę zespołu.

Jak wygląda wdrożenie Comarch WMS? Zacznij od procesów, nie od technologii

Po przeczytaniu trzech opisanych problemów wiele osób zadaje sobie to samo pytanie:

„Od czego właściwie zacząć?”

To naturalna reakcja. Wdrożenie systemu WMS często kojarzy się z dużą inwestycją, zmianą sposobu pracy i skomplikowanym projektem informatycznym.

W praktyce dobrze przeprowadzone wdrożenie wygląda zupełnie inaczej.

Nie zaczyna się od instalacji oprogramowania.

Nie zaczyna się od zakupu kolektorów danych.

Nie zaczyna się nawet od oznaczania regałów.

Zaczyna się od zrozumienia, jak dziś pracuje Twój magazyn.

To właśnie dlatego podczas projektów realizowanych przez BMP Consulting pierwszym krokiem nie jest prezentacja systemu, lecz rozmowa z osobami, które każdego dnia korzystają z magazynu. To one najlepiej wiedzą, gdzie powstają przestoje, które czynności zajmują najwięcej czasu i jakie problemy najczęściej pojawiają się podczas przyjęć, kompletacji czy wydań.

Dopiero na tej podstawie można zaprojektować rozwiązanie, które rzeczywiście usprawni pracę magazynu.

Krok 1. Analiza procesów magazynowych

Każdy magazyn działa inaczej.

Jedne firmy realizują kilkadziesiąt wysyłek dziennie, inne kilka tysięcy. Jedne przechowują kilkaset indeksów, inne zarządzają dziesiątkami tysięcy produktów. Są magazyny produkcyjne, dystrybucyjne, e-commerce czy wysokiego składowania.

Dlatego nie istnieje jeden uniwersalny model wdrożenia.

Podczas analizy konsultanci BMP Consulting poznają sposób funkcjonowania magazynu i wspólnie z klientem mapują najważniejsze procesy, takie jak:

  • przyjęcia dostaw,
  • odkładanie towarów,
  • przesunięcia magazynowe,
  • kompletacja,
  • wydania,
  • inwentaryzacja,
  • obsługa zwrotów.

Na tym etapie bardzo często okazuje się, że część problemów wynika nie z braku systemu, lecz z procedur, które przez lata były modyfikowane wraz z rozwojem firmy.

To właśnie analiza pozwala uporządkować te procesy jeszcze przed rozpoczęciem konfiguracji systemu. Dokumentowanie przebiegu procesów oraz udział odpowiednich osób po stronie klienta znacząco zmniejszają ryzyko niepowodzenia projektu.

Krok 2. Projekt magazynu w systemie

Dopiero po zakończeniu analizy rozpoczyna się przygotowanie środowiska WMS.

Na tym etapie odwzorowywana jest rzeczywista struktura magazynu.

Tworzone są:

  • hale,
  • strefy,
  • alejki,
  • regały,
  • poziomy,
  • lokalizacje magazynowe,
  • jednostki logistyczne.

Konfigurowane są również algorytmy odpowiedzialne za rozmieszczanie towarów, domyślne lokalizacje, minimalne i maksymalne stany magazynowe oraz sposób realizacji poszczególnych procesów.

Nie chodzi o to, aby system wymusił zmianę sposobu pracy magazynu.

Celem jest takie skonfigurowanie Comarch WMS, aby wspierał procesy, które są optymalne dla konkretnego przedsiębiorstwa. System umożliwia elastyczne budowanie struktury magazynu, definiowanie lokalizacji, progów ilościowych oraz algorytmów zarządzania przestrzenią magazynową.

Krok 3. Integracja i migracja danych

Kolejnym etapem jest przygotowanie środowiska do pracy.

To moment, w którym szczególną uwagę zwraca się na:

  • konfigurację użytkowników,
  • kolektory danych,
  • drukarki etykiet,
  • urządzenia mobilne,
  • integrację z Comarch ERP XL,
  • przeniesienie danych magazynowych.

Jeżeli magazyn przechodzi z innego rozwiązania, konieczne jest również zaplanowanie migracji stanów magazynowych oraz struktury lokalizacji.

Wbrew pozorom nie jest to wyłącznie przeniesienie danych.

To również okazja do uporządkowania informacji i wyeliminowania błędów, które przez lata mogły pojawić się w systemie.

Krok 4. Szkolenia i testy

Nawet najlepszy system nie przyniesie oczekiwanych efektów, jeśli użytkownicy nie będą wiedzieli, jak z niego korzystać.

Dlatego jednym z najważniejszych etapów projektu są szkolenia.

Z doświadczenia BMP Consulting wynika, że największą skuteczność przynoszą warsztaty prowadzone nie tylko w sali szkoleniowej, ale również bezpośrednio na magazynie, w rzeczywistym środowisku pracy.

Pracownicy uczą się wykonywać codzienne operacje z wykorzystaniem kolektorów danych, a jednocześnie mają możliwość zadawania pytań dotyczących konkretnych sytuacji, z którymi spotykają się na co dzień.

Przed uruchomieniem produkcyjnym warto również przeprowadzić start testowy, który odzwierciedla typowy dzień pracy magazynu. Dzięki temu można zweryfikować poprawność konfiguracji i wychwycić ewentualne nieścisłości jeszcze przed rozpoczęciem pracy na rzeczywistych danych.

Krok 5. Start produkcyjny i wsparcie po wdrożeniu

Moment uruchomienia systemu budzi największe emocje.

To właśnie wtedy magazyn po raz pierwszy realizuje wszystkie operacje w nowym środowisku.

Dobrze przygotowany projekt nie kończy się jednak w dniu uruchomienia.

Wręcz przeciwnie.

Pierwsze dni pracy są niezwykle ważne, ponieważ pozwalają zweryfikować działanie procesów w rzeczywistych warunkach oraz odpowiedzieć na pytania użytkowników.

Dlatego podczas startu produkcyjnego konsultanci BMP Consulting zapewniają wsparcie zespołu magazynowego, pomagając szybko reagować na pojawiające się sytuacje i stopniowo przejmować pełną kontrolę nad nowym sposobem pracy.

Najczęstsze błędy podczas wdrożenia WMS

Samo wdrożenie systemu nie gwarantuje jeszcze sukcesu.

Z naszego doświadczenia wynika, że największe problemy pojawiają się wtedy, gdy projekt traktowany jest wyłącznie jako inwestycja w oprogramowanie.

Najczęstsze błędy to:

  • pominięcie etapu analizy procesów,
  • brak uporządkowanej adresacji magazynu,
  • próba odwzorowania wszystkich starych nawyków w nowym systemie,
  • zbyt późne zaangażowanie pracowników magazynu,
  • niedostateczne szkolenia,
  • brak okresu testowego przed uruchomieniem produkcyjnym.

Znacznie lepsze efekty osiągają firmy, które traktują wdrożenie WMS jako projekt optymalizacji procesów, a nie wyłącznie zakup nowego narzędzia.

Czy Twój magazyn jest gotowy na wdrożenie WMS?

Zanim zaczniesz porównywać dostępne systemy, odpowiedz sobie na kilka prostych pytań.

✔ Czy pracownicy tracą czas na szukanie towarów?

✔ Czy zdarzają się błędy podczas kompletacji?

✔ Czy stany magazynowe różnią się od rzeczywistości?

✔ Czy wdrożenie nowych magazynierów trwa zbyt długo?

✔ Czy liczba zamówień rośnie szybciej niż wydajność magazynu?

✔ Czy inwentaryzacja wymaga zatrzymania pracy magazynu?

✔ Czy część wiedzy o magazynie znajduje się wyłącznie w głowach najbardziej doświadczonych pracowników?

Jeżeli odpowiedź na kilka z tych pytań brzmi „tak”, warto rozważyć wdrożenie systemu WMS. Nie dlatego, że jest to modne rozwiązanie, ale dlatego, że uporządkowane procesy magazynowe stają się fundamentem dalszego rozwoju firmy.

Magazyn nie potrzebuje więcej pracowników. Potrzebuje lepiej zaprojektowanych procesów.

Przez wiele lat utarło się przekonanie, że problemy magazynu najlepiej rozwiązuje się poprzez zatrudnienie kolejnych pracowników, zakup nowych regałów lub wynajęcie większej powierzchni.

W praktyce bardzo często okazuje się, że żadne z tych działań nie eliminuje prawdziwej przyczyny problemów.

Pracownicy nadal szukają towarów.

Pojawiają się pomyłki podczas kompletacji.

Stany magazynowe przestają być wiarygodne.

Inwentaryzacja zajmuje zbyt dużo czasu.

Magazyn rozwija się, ale jego wydajność nie rośnie w takim samym tempie.

To moment, w którym warto spojrzeć na magazyn z zupełnie innej perspektywy.

Nie jak na miejsce składowania towarów.

Ale jak na proces, który każdego dnia wpływa na sprzedaż, produkcję, zakupy, obsługę klienta i rentowność całej firmy.

Bo dobrze zorganizowany magazyn nie jest kosztem.

Jest przewagą konkurencyjną.

Nie zaczynaj od wyboru systemu

Wielu przedsiębiorców rozpoczyna poszukiwania od pytania:

„Jaki system WMS będzie najlepszy?”

Z naszego doświadczenia wynika, że lepsze pytanie brzmi:

„Dlaczego obecny sposób pracy magazynu przestaje wystarczać?”

Dopiero odpowiedź na to pytanie pozwala dobrać rozwiązanie, które rzeczywiście usprawni procesy.

Czasami będzie to pełne wdrożenie Comarch WMS.

Czasami wystarczy uporządkowanie adresacji magazynu.

A czasami zmiana kilku kluczowych procedur.

Najważniejsze jest jednak to, aby decyzja była poprzedzona analizą rzeczywistych potrzeb przedsiębiorstwa, a nie wyłącznie porównaniem funkcji dostępnych systemów.

Technologia ma wspierać ludzi, a nie ich zastępować

Jednym z największych mitów dotyczących systemów WMS jest przekonanie, że zostały stworzone po to, aby kontrolować pracowników.

Jest dokładnie odwrotnie.

Dobrze wdrożony system pozwala magazynierom pracować szybciej, spokojniej i z mniejszą liczbą błędów.

Nie zastępuje doświadczenia.

Sprawia, że doświadczenie całego zespołu zostaje zapisane w procesach, z których mogą korzystać wszyscy pracownicy, niezależnie od stażu.

To właśnie dlatego przedsiębiorstwa, które inwestują w uporządkowanie procesów magazynowych, są lepiej przygotowane na rozwój, sezonowe wzrosty sprzedaży czy zwiększenie liczby realizowanych zamówień.

Potrzebujesz uporządkować procesy magazynowe? Zacznij od rozmowy.

Każdy magazyn jest inny.

Różni się liczbą indeksów, organizacją pracy, sposobem kompletacji, liczbą operatorów czy wykorzystywaną infrastrukturą.

Dlatego nie wierzymy w gotowe scenariusze wdrożeń.

W BMP Consulting każdy projekt rozpoczynamy od analizy procesów magazynowych. Poznajemy sposób pracy zespołu, identyfikujemy obszary wymagające usprawnień i wspólnie z klientem wybieramy rozwiązania, które przyniosą największe korzyści biznesowe.

Dopiero wtedy projektujemy środowisko Comarch WMS dopasowane do specyfiki przedsiębiorstwa.

Chcesz sprawdzić, czy system WMS rozwiąże problemy Twojego magazynu?

Umów się na bezpłatną konsultację z ekspertami BMP Consulting.

Podczas spotkania:

✔ przeanalizujemy obecny sposób pracy magazynu,

✔ wskażemy obszary, które można usprawnić,

✔ pokażemy możliwości Comarch WMS na przykładach z rzeczywistych wdrożeń,

✔ odpowiemy na wszystkie pytania dotyczące wdrożenia, integracji oraz kosztów projektu.

Skontaktuj się z naszym zespołem i sprawdź, jak może wyglądać nowoczesny magazyn wspierany przez Comarch WMS.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy system WMS jest potrzebny, jeśli korzystamy już z Comarch ERP XL?

Tak. System ERP odpowiada za zarządzanie przedsiębiorstwem, natomiast WMS wspiera fizyczną realizację procesów magazynowych. Oba rozwiązania wzajemnie się uzupełniają. Comarch WMS integruje się z Comarch ERP XL, dzięki czemu dane o przyjęciach, wydaniach i stanach magazynowych są synchronizowane na bieżąco.

Czy do pracy z Comarch WMS potrzebne są kolektory danych?

Tak, ponieważ to one umożliwiają szybką identyfikację produktów, lokalizacji i jednostek logistycznych. Dzięki skanowaniu kodów kreskowych ograniczana jest liczba pomyłek oraz przyspieszana jest realizacja operacji magazynowych.

Ile trwa wdrożenie Comarch WMS?

Nie ma jednej odpowiedzi. Czas wdrożenia zależy od wielkości magazynu, liczby procesów, stopnia integracji z systemem ERP oraz zakresu projektu. Każde wdrożenie powinno zostać poprzedzone analizą przedwdrożeniową.

Czy Comarch WMS wspiera inwentaryzację?

Tak. System umożliwia prowadzenie inwentaryzacji z wykorzystaniem kolektorów danych oraz wspiera inwentaryzację ciągłą, co pozwala ograniczyć przestoje w pracy magazynu.

Czy Comarch WMS sprawdzi się tylko w dużych magazynach?

Nie. Choć największe korzyści osiągają przedsiębiorstwa obsługujące dużą liczbę indeksów i zamówień, system sprawdza się również w średnich firmach, które chcą uporządkować procesy magazynowe i przygotować się na dalszy rozwój.

Czy wdrożenie WMS oznacza konieczność zatrzymania pracy magazynu?

Nie. Dobrze zaplanowane wdrożenie obejmuje etap testów oraz przygotowanie użytkowników jeszcze przed uruchomieniem produkcyjnym. Dzięki temu możliwe jest ograniczenie wpływu projektu na bieżącą działalność firmy.

Czy można wdrożyć WMS etapami?

Tak. W wielu przedsiębiorstwach wdrożenie rozpoczyna się od uporządkowania jednego magazynu lub wybranego procesu, np. przyjęć czy kompletacji, a następnie jest sukcesywnie rozwijane.

Jakie firmy najczęściej decydują się na wdrożenie WMS?

Najczęściej są to przedsiębiorstwa produkcyjne, hurtownie, firmy logistyczne oraz organizacje prowadzące sprzedaż wielokanałową, w których liczba operacji magazynowych rośnie szybciej niż możliwości obecnych procesów.

Sprawdź nasze przykładowe case study

Jak Primario Grande zintegrowało produkcję, magazyn i sprzedaż dzięki Comarch ERP XL?

Producent małej architektury miejskiej i ogrodowej | Hosting bmpc.cloud | comarch erp xl

kontakt

Masz pytania?
Napisz lub zadzwoń

wdrożenie Comarch ERP XL, BMP Software House kontakt
Paweł Serpina

Kontakt w sprawie wdrożenia systemów Comarch ERP

Facebook
LinkedIn